”Zostaliśmy siłą wyrzuceni” – Po pewnym czasie dowódca policji poinformował nas, że naruszyliśmy prawo, popełniliśmy przestępstwo z art. 193 KK i zostaniemy usunięci siłą i tak się stało – opowiada Mirosław Miara, przewodniczący KZ NSZZ „Solidarność” Polfa Warszawa S.A.W grudniu związki zawodowe działające w Polfie tj. NSZZ Solidarność oraz MZZ Chemików, zwróciły się do Ministra Skarbu Państwa o zorganizowanie spotkania z ministrem Mikołajem Budzanowskim, podczas którego przedstawiono by przebieg dotychczasowych negocjacji z Polpharmą S.A. W piśmie zasugerowano 10 stycznia 2012 roku lub inny dogodny dla ministra termin. Odpowiedź odmowna nadeszła 9 stycznia w godzinach popołudniowych. Mimo tego związkowcy udali się do MSP, uprzednio uprzedziwszy o tym fakcie również faksem.- Czekaliśmy w holu ministerstwa ponad 3 godziny na spotkanie. Staliśmy na holu, bez możliwości, mimo próśb, skorzystania chociażby z toalety, więc przekroczyliśmy barierki i zajęliśmy salę na parterze oczekując na ministra – opowiada Miara – Po jakimś czasie przybył dyrektor administracyjny, który nalegał żebyśmy opuścili budynek, z tym samym apelem przyszła również pani rzecznik, która jednocześnie informowała nas, że minister się z nami nie spotka. Odmówiliśmy opuszczenia pomieszczenia, jednocześnie obserwowaliśmy jak gromadzą się siły policyjne. „Suk” policyjnych było tyle, że chyba każdy z nas mógł jechać w osobnej – dodaje. Związkowców przewieziono na komendę policji, gdzie zostali przesłuchani. Wieczorem wrócili do domów.- Tak wygląda opis wydarzeń z działalności związków zawodowych w wolnym demokratycznym kraju – komentuje Miara – Zamiast być wysłuchani, bo przyszliśmy bronić miejsc pracy i istnienia firmy, zostaliśmy siłą wyrzuceni i będziemy skazywani jak przestępcy.Polfa Warszawa S.A. to jedna z największych firm farmaceutycznych w kraju. W październiku Polski Holding Farmaceutyczny podpisał umowę prywatyzacyjną. Polfa została sprzedana Polpharmie Jerzego Staraka. Do ustalenia wciąż pozostaje pakiet socjalny. Związkowcy zarzucają inwestorowi, że rozmowy prowadzone z nimi są tak naprawdę tylko pozorowane. Żadna propozycja przedstawiona przez Komisję Zakładową Polfy nie została zaakceptowana choćby w części. W żadnym obszarze prowadzonych rozmów nie osiągnięto porozumienia. „Solidarności” szczególnie zależy na gwarancji zatrudnienia, ale inwestor odrzucając kolejne projekty Związku, sam nie przedstawia żadnego. KZ wykazała się podczas rozmów gotowością do ustępstw, negocjatorzy nie podjęli jednak dyskusji w żadnym temacie. Związkowcy obawiają się, że w momencie wygaśnięcia tzw. umowy społecznej, która obowiązuje do grudnia 2014 roku, inwestor zwolni część załogi, a reszta zostanie przeniesiona do innych zakładów należących do Polpharmy.
za pomocą NSZZ Solidarność ”Zostaliśmy siłą wyrzuceni”.