Pyzy gorące, pyzy.

Kto się wychowywał w Warszawie nie zapomni rozgardiaszu na słynnym Różycu.
Bazar Różyckiego wciśnięty pomiędzy Targową, Ząbkowską i Brzeską, był miejscem nie tylko handlu, ale także miejscem gdzie można było załatwić wszelkie najpotrzebniejsze rzeczy (z mordobiciem włącznie). Kto nie pamięta przechadzających się z naręczem różnej maści zegarków (najczęściej produkcji radzieckiej), czy też handlujących w bramie sznurówkami i wkładkami do butów?
Swoistą subkulturę stanowiły panie o donośnym glosie, których śpiewny krzyk niósł się na cały bazar: Pyzy, gorące pyzy…… Flaki gorące.
Co bardziej potrzebujący zza pazuchy mogli uzyskać coś mocniejszego na pokrzepienie lub poprawę humoru. Mimo braku podstawowych zasad higieny, zdarzało się co  niektórym z nas spróbować tych praskich rarytasów.

Pyzy z Różyckiego :
ziemniaki – 1kg
łopatka wieprzowa- 400g
słonina – 100g
masło – 50g
mąka – 4 łyżki
jajka – 3 sztuki
cebula – 1 sztuka
czerstwa bułka – 1 sztuka
sól, pieprz

Połowę ziemniaków ugotować, ostudzić, zemleć.
Resztę ziemniaków obrać i zetrzeć na tarce, wycisnąć.
Sok pozostawić, żeby się ustał, zlać płyn, a pozostałą skrobię dodać do ziemniaków.
Połączyć z gotowanymi ziemniakami.
Dodać 2 jaja, osolić, zagnieść ciasto.
Wcześniej przygotować farsz – mięso zemleć na maszynce, doprawić
Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na tłuszczu, dodać do mięsa.
Dodać trochę bułki tartej bądź czerstwą bułkę namoczoną w wodzie,
jajko i majeranek. Dokładnie wymieszać.
Z ciasta ziemniaczanego nadzianego mięsem formować kulki. Gotować w lekko
osolonej wodzie ok. 10 min.
Podawać gorące, polane skwarkami i zrumienioną cebulką.

za pomocą InfoS 311 | NSZZ „Solidarność” w E. Wedel.

Related posts