Data: 14-07-2014
Ewolucja w handlu powoduje, że coraz mniejsze sklepy wchodzą w odpiek pieczywa mrożonego. Tymczasem kiedyś takie produkty oferowały tylko największe punkty handlowe – mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Daniel Malczyński, dyrektor sprzedaży w firmie Widan, która jest dystrybutorem żywności mrożonej.
– 10 lat temu mówiono, że na polskim rynku pozostaną tylko duże hipermarkety, a małe sklepy znikną. Tymczasem handel tradycyjny ewoluował, obronił się, stworzył dla siebie niszę. W tym czasie styl życia ludzi w Europie zmienił się. Dziś coraz więcej ludzi jest singlami i nie chce tracić całego dnia na zakupy w dużym hipermarkecie. Łatwiej jest podjechać do dyskontu lub supermarketu i zrobić zakupy w 15 minut – tłumaczy Daniel Malczyński.
– Polacy z kolei wolą robić małe zakupy, ale często i najczęściej robią je blisko domu. Dlatego Lidl i Biedronka otwierają sklepy na osiedlach. Te punkty musiały się zmienić by odpowiedzieć na potrzeby klientów – dodaje.
Jego zdaniem, zmiany w handlu to powód, dla którego także mniejsze sklepy wchodzą w odpiek pieczywa, choć kiedyś było to zarezerwowane dla tych największych punktów handlowych. Jest to także powód, dla którego rynek pieczywa mrożonego będzie w Polsce rósł.